Ostuda ciężarnych. Jak uniknąć przebarwień na skórze.

06.06.2018 | 10:34 | Porady

Przebarwienia – to kolejne zmiany jakie niesie za sobą ciąża. Zmaga się z nimi znaczna ilość kobiet. Powodem ich powstawania są wahania hormonów. Charakterystyczne dla kobiet w ciąży przebarwienia to nic innego jak ostuda ciążowa( inaczej melasma). Przybierając brązową barwę, pojawiają najczęściej się na policzkach, czole i okolicach ust.



Skąd się biorą?

Podwyższony poziom estrogenu powoduje, że produkcja melaniny (grupa pigmentów, odpowiedzialna również za efekt opalonej skóry, który akurat zazwyczaj jest pożądany ) jest rozregulowana. Melanocyty (komórki barwnikowe) pobudzone są do szybszej pracy. Punktowy, nierównomierny nadmiar melaniny pod wpływem promieniowania UV skutkuje pojawieniem się przebarwień, a dalsza ekspozycja na słońce będzie sprzyjała stopniowemu przyciemnianiu się plam. Ostudy ciążowej możemy spodziewać się najczęściej w II trymestrze ciąży.

Czego unikać?


Zbliża się okres wakacyjny, jesteśmy spragnieni kąpieli słonecznych i właśnie wtedy narażamy się na powstawanie przebarwień. Chcąc zminimalizować to ryzyko unikaj bezpośredniego kontaktu z promieniowaniem UV. Bardzo silną zależność w pojawieniu się przebarwień wykazują również rośliny. Zwróć uwagę na to co pijesz… niektóre zioła wykazują działanie światłouczulające. W okresie wiosenno-letnim nie pij naparów z dziurawca, rumianku czy nagietka. Nie stosuj perfum bezpośrednio na skórę, ponieważ w połączniu z promieniowaniem, będą sprzyjać powstawaniu przebarwień.


Jak się zabezpieczyć?


Niezalenie od pory roku przed każdym wyjściem z domu pamiętaj o stosowaniu filtrów słonecznych! Najbezpieczniej stosuj wysoką ochronę SPF 50. Z produktów profesjonalnych mogę polecić SPF 50 Diego Dalla Palma, zapach powala i dodatkowo wykazuje działanie anti-age.


Jak leczyć?


Ostuda ciążowa nie jest ona groźna dla zdrowia, ale ma duży wpływ na samopoczucie. W wielu przypadkach ostuda ustępuje sama. Proces blaknięcia rozpoczyna się po porodzie i trwa kilka-kilkanaście tygodni, ale w niektórych przypadkach może trwać to również dłużej. W tym okresie, aby przyśpieszyć proces blaknięcia powinnaś wspomagać się profesjonalnymi zabiegami kosmetycznym (np. mikrodermabrazja, peelingi chemiczne, zabiegi z zawartością witaminy C), kremami (z zawartością witaminy C np. Selvert Thermal Pure Vitamin C, Dottore C-flush cream rich, z zawartością kwasu glikolowego np. Dottore Novo) i maściami, które będę również wykazywały działanie rozjaśniające (np. acne-derm z zawartością kwasu azelainowego). Dodatkowo raz w tygodniu wykonuj peeling twarzy.


Niestety w trakcie ciąży niewiele możemy zrobić, gdy przebarwienia już się pojawią, ponieważ większość zabiegów i składników działających rozjaśniająco jest zabroniona, ale aby zminimalizować ryzyko powstania zadbaj o profilaktykę, unikaj kąpieli słonecznych oraz stosuj filtry zabezpieczające. Jeżeli możesz mieć jakiś wpływ na uniknięcie bądź redukcję przebarwień zrób to!


Niezmiennie kochane moje profilaktyka najważniejsza.  


Dla mnie jako dla kobiety, bardzo ważne jest to abyśmy czuły się dobrze same ze sobą, dlatego zawsze będę nawiała do tego, aby wygospodarować w tej całej gonitwie dnia codziennego chwilę dla siebie i zadbać o swój wygląd, a także stan umysłu. Uwielbiam patrzeć na szczęśliwe buzie, dlatego tak świetnie odnajduję się w swojej pracy, bo sprawiam, że moi klienci wyglądają i tym samym czują się lepiej  Pamiętaj najważniejsza jesteś TY, inwestuj w siebie, bo naprawdę warto ! Osoby, które są moimi klientami od wielu lat, znają to na pamięć… i chyba działa…:)


   


Monika Bartnik
mgr. kosmetologii
Absolwentka Wyższej 
Szkoły Zawodowej
Kosmetyki i Pielęgnacji
Zdrowia w Warszawie
tel: 695 625 673
@monikabartnikkosmetolog


  • Udostępnij: