Blog - Edyta Pazura | MaybeBaby

Odpoczynek w ciąży- jak rzeczywiście nabrać siły na codzienne wyzwania :)
(22.05.2018 )

Bez względu na to czy chcesz położyć się, aby odpocząć na kilka minut, czy idziesz spać na całą noc, niezmiernie jest ważne to jak śpisz, a dokładnie pozycja w jakiej leżysz. Najważniejsze co musisz zapamiętać, to, że Twoje ciało zawsze szuka podparcia. Bez względu na to czy siedzisz, czy stoisz, czy leżysz, ciało szuka podparcia. Inaczej ono będzie wyglądało gdy pracujesz przy biurku, inaczej gdy prowadzisz samochód, inaczej gdy karmisz dziecko, jeszcze inaczej gdy leżysz.


Dziś zajmiemy się tym ostatnim.


Leżymy na różne sposoby- na plecach, na boku, na brzuchu. Teraz zajmiemy się pozycją na boku, gdyż ona właśnie towarzyszy nam najczęściej. Przytulamy się w łóżku najczęściej leżąc na boku, karmimy dziecko piersią, nierzadko oglądamy tak telewizję czy też czytamy książkę.

Połóż się na boku i pod swoją talią umieść złożony ręcznik, tak aby podeprzeć kręgosłup lędźwiowy. Między nogi włóż poduszkę, zarówno bliżej bioder, jak i między łydkami, a nawet stopami. Możesz zgiąć obie nogi ale możesz zgiąć jedynie nogę dalszą od podłoża. Pod szyję włóż poduszkę ( najlepiej puchową). Szyja musi być cała podparta ale poduszka nie powinna wchodzić pod barki. Głowa jest ciężka, zaś szyja słaba i nie chcemy aby zbyt duże siły padały właśnie na tą część kręgosłup. Możesz także podeprzeć ramię wykorzystując znowu poduszkę, którą masz przed klatką piersiową. Możesz zamiast poduszki wykorzystać rękę partnera:)


Z jakimi problemami możesz się zetknąć:


  •  poduszka jest zbyt gruba lub chuda i głowa nie jest przedłużeniem kręgosłupa,
  •  nie podpierasz nogi lub ramienia co skutkuje większym obciążeniem na miednicę i kręgosłup,
  • brak podparcia pod lędźwie lub zbyt gruby ręcznik pod talią,
  •  za duże obciążenie na bark, będący bliżej podłoża jeśli nie podeprzesz odpowiednio głowy i szyi ( czujesz wtedy dyskomfort w barku).


Oczywiście także ważny jest odpowiedni wybór materaca, na którym śpimy i odpoczywamy. Ale to kolejna dłuuuuga historia.


Tymczasem słuchaj swojego ciała i uwierz, że nawet z tyloma poduchami i ręcznikami, da się obracać i przytulać:)


Udanego i owocnego relaksu!!!:):):)


 

Zofia Budkiewicz 
Jak sama o sobie mówi – przede wszystkim mama dwójki wspaniałych urwisów, Kamili i Emila.
Fizjoterapeutka z zamiłowania. Jej kontuzje jako wyczynowej siatkarki natchnęły ją do pomagania innym.
Pierwszą wiedzę zdobywała na Wydziale Rehabilitacji AWF w Warszawie. Po dziesiątkach kursów stwierdziła, że najlepsze efekty terapeutyczne daje metoda funkcjonalnej terapii manualnej, którą poznała na szkoleniach Institute of Physical Art . Terapię tą łączy z PNF, osteopatią, kinesiology taping oraz telemedycynę aby holistycznie i całościowo zadbać o podopieczne.
Główną misją Zosi jest takie szkolenie kobiet, aby bez względu na to gdzie są i jakie mają możliwości mogły ćwiczyć i dbać o formę.
Jej pacjentki to głównie kobiety w ciąży i po porodzie. Pracuje z nimi nad prawidłową postawą, aktywacją systemu tonicznego (core) i zredukowaniem i pozbyciem się najczęstszych problemów jak rozejście mięśni prostych brzucha i kresy białej, nietrzymanie moczu i osłabienie mięśni dna miednicy czy bólami kręgosłupa.
Współpracuje z Kliniką Płodności Fertimedica, szkołami rodzenia „Akuku” Magdaleny Kukulskiej oraz „Jeannette” Jeannette Kalyta, , grupowe zajęcia dla kobiet w ciąży i po porodzie oraz fitness prowadzi w Calypso, w ramach terapii stosuje system Pelvifly.